Referencje

"Bardzo polecam – skuteczna kuracja, możliwość elastycznego umawiania wizyt i pełna dyskrecja – to trzy cechy Martha ORCHIS szczególnie dla mnie istotne. Dziś czuję się młodsza i pewniejsza siebie. Borykałam się z łuszczycą wiele lat, teraz wiem jak mogę sobie szybko i skutecznie pomóc. Trycholog z dużym doświadczeniem i bez dwóch zdań najlepszy w tym mieście!"

Pani Bożena z Łodzi, właścicielka firmy, 53 lata, łuszczyca

"Do trychologa w Łodzi trafiłam z polecenia. Schorzenie syna próbowałam leczyć w wielu miejscach i przyznam, że traciłam już nadzieję na sukces. Pani Marta jest jednak specjalistą z najwyższej półki i udało się. Co prawda pełna kuracja zajęła dożo czasu, ale było warto:) Szczególnie, że zabiegi były bezbolesne czego bardzo obawiało się moje dziecko po wcześniejszych doświadczeniach. Pełen profesjonalizm i nadzwyczajna empatia! Dziękujemy Pani Marto!"
Pani Ewa z Sieradza, pielęgniarka, 39 lat, łysienie plackowate u 11 letniego syna

"Jeśli szukacie fachowej pomocy od razu wybierzcie się do trychologa. Szampony i inne środki, w tym te polecane przez dermatologów na nic się nie zdają. Polecam Martha ORCHIS Łódzkie Centrum Trychologii – profesjonalne podejście do problemu i przede wszystkim 100% skuteczność!"

Pan Michał ze Zgierza/Dublina, 27 lat, informatyk, łojotok

"Do wizyty u trychologa – lekarza od włosów – namówiła mnie żona. Choć łysienie uważałem za coś naturalnego u mężczyzn w średnim wieku, stresowała mnie ta sytuacja, bowiem zacząłem tracić włosy bardzo intensywnie. Nie zdawałem sobie sprawy z tego, że łysienie także można leczyć. Obawiałem się również reakcji znajomych z pracy i pytań: po co ci to? Stąd zależało mi na dyskrecji i tą znalazłem w Łódzkim Centrum Trychologii. I co najważniejsze – włosy przestały tak intensywnie wypadać! Serdecznie polecam!"
Pan Marek z Tomaszowa Mazowieckiego, wykładowca łódzkiej uczelni, 36 lata, łysienie androgenowe

"Martha ORCHIS to nie jakaś „sieciówka”, do której wchodzisz i wychodzisz z tym samym problemem, a dodatkowo tracisz czas, pieniądze i wiarę w powrót do zdrowia. Tu liczy się skuteczność i zindywidualizowane podejście, które czuje się już od progu gabinetu. Ponadto jest tu super klimat – zawsze można liczyć na pyszną kawę oraz rozmowę z panią Martą, czyli moją „uzdrowicielką duszy”. Myślę, że to bardzo ważne w udanej terapii. Zaskoczyło mnie to, że wizyta u trychologa może być fajnym relaksem po ciężkim dniu w pracy lub na uczelni. Choć mogłam też skorzystać z usług trychologicznych w rodzinnym Poznaniu, bez zawahania zawsze wybierałam Łódzkie Centrum Trychologii. Dziś, w razie potrzeby, mogę bezpłatnie konsultować się z panią Martą. Polecam:)"
Natalia z Poznania, studentka, 22 lata, łupież suchy

 

"Po całej kuracji mam poczucie dobrze zainwestowanych pieniędzy. Łatwy dojazd i bardzo miła atmosfera. Jak się okazało na naukę nigdy nie jest za późno – zdobyłem także solidną dawkę wiedzy na temat odpowiedniej diety i innych prostych codziennych praktyk, od których zelży stan skóry głowy i włosów. Myślę, że nauka ta przyda się nie tylko mnie."
Pan Wojciech z Łodzi, emeryt, 63 lat, łojotokowe zapalenie skóry

"Po drugiej chemioterapii moje włosy zaczęły odrastać, ale były bardzo słabe, przerzedzone i pozbawione „zdrowego wyglądu” – podobnie jak po pierwszej zakończonej chemii. Tym razem postanowiłam działać i zainteresowałam się trychologią. Konsultacja z onkologiem rozwiała moje wątpliwości co do możliwości korzystania z zabiegów specjalisty trychologa. Uważam, że wizyta w Łódzkim Centrum Trychologii była bardzo dobrą decyzją."
Pani Magdalena z Łodzi, nauczycielka, 42 lata, słabe włosy po chemioterapii